Witaj!

Witaj na moim blogu o poświęconym mediom i rekalmie. Mam nadzieję że spodoba Ci się to na co tutaj trafiłeś i zostaniesz moim czytelnikiem na dłużej. Treści jakie tutaj zamieszczam będą dotyczyły reklamy w Internecie i mediów.
Zapraszam do lektury!

Witaj!

Witaj na moim blogu o poświęconym mediom i rekalmie. Mam nadzieję że spodoba Ci się to na co tutaj trafiłeś i zostaniesz moim czytelnikiem na dłużej. Treści jakie tutaj zamieszczam będą dotyczyły reklamy w Internecie i mediów.
Zapraszam do lektury!

Witaj!

Witaj na moim blogu o poświęconym mediom i rekalmie. Mam nadzieję że spodoba Ci się to na co tutaj trafiłeś i zostaniesz moim czytelnikiem na dłużej. Treści jakie tutaj zamieszczam będą dotyczyły reklamy w Internecie i mediów.
Zapraszam do lektury!

Witaj!

Witaj na moim blogu o poświęconym mediom i rekalmie. Mam nadzieję że spodoba Ci się to na co tutaj trafiłeś i zostaniesz moim czytelnikiem na dłużej. Treści jakie tutaj zamieszczam będą dotyczyły reklamy w Internecie i mediów.
Zapraszam do lektury!

Witaj!

Witaj na moim blogu o poświęconym mediom i rekalmie. Mam nadzieję że spodoba Ci się to na co tutaj trafiłeś i zostaniesz moim czytelnikiem na dłużej. Treści jakie tutaj zamieszczam będą dotyczyły reklamy w Internecie i mediów.
Zapraszam do lektury!

 

ODPOWIEDNIE ROZUMIENIE INFORMACJI

Podob­nie ma się rzecz z informacją w skali życia społecznego narodów i ludzkości. Odpowiednio rozumiana informacja, niezależnie od jej nazwy i określników „potoczna; „prasowa”, „naukowa” czy inna, zaw­sze pozostaje informacją i nieodzownym składnikiem nieskończonej ilości wytworów ducha ludzkiego. Informacja jest jednym z podstawowych komponentów prasy, a przez to rozstrzygającym o jej powstawaniu, rozwoju i funkcjach. Co do tego ustaliła się powszechna jednomyślność, potwierdzana wielokrot­nie w słownikach językowych, podręcznikach i encyklopediach, cho­ciaż nauka nasza, jak dotąd, nie zdobyła się na wszechstronne i wy­czerpujące opracowanie tego przedmiotu.  Do tej pory nie doczekała się także opracowania ważna dla wielu dziedzin kultury prasowa in­formacja o wydawnictwach, jakkolwiek z natury swojej nie jest i być nie może obojętna dla humanistyki, a zwłaszcza takich jej dziedzin, jak prasoznawstwo, bibliografia, bibliologia, informacja naukowa, literaturoznawstwo, nauka o nauce, socjologia i politologia.

ROZKWIT WSZELKIEGO TYPU PUBLIKACJI

Jest znamienne i zarazem dziwne, że w dobie niebywałego mnoże­nia się i rozkiwtu wszelkiego typu publikacji dyscypliny naukowe niejako powołane do ich badania informację prasową o wydawnictwach pozostawiają na marginesie swych podstawowych zainteresowań,jak się wydaje nie bez ujemnych skutków dla obiegu informacji i kultury na­rodowej. W interesie społecznym, a przez to w interesie dyscyplin powołanych do badania prasy i książki leży przypatrzenia się współ­czesnej informacji o wydawnictwach, a także odtworzenie jej historycznego rozwoju, aby wysnuć stosowne wnioski – także praktyczne na dziś i przyszłość. W tym celu należy stworzyć interdyscyplinar­ną koncepcję i program badań, bazujący na teoretycznym i historycz­nym dorobku humanistyki polskiej, zwłaszcza zaś bibliografii, nauki o informacji naukowej, prasoznawstwa, bibliologii i naukoznawstwa.

KAŻDE DZIEŁO LUDZKIE

Niniejsza rozprawa podejmuje zupełnie nowy temat na gruncie bi­bliologii czy prasoznawstwa i ujmuje go w sposób inny niż zwykło się to czynić na gruncie wzmiankowanych dyscyplin. Usiłuje odpowie- dzieć na pytanie, czy i jak tygodniki galicyjskie informowały o pu­blikacjach i jaką rolę odgrywały przez to w rozpowszechnianiu wia­domości o nich oraz w kształtowaniu wiedzy o słowie drukowanym w postaci książki i tzw. wydawnictwa ciągłego. Jak każde dzieło ludz­kie, zwłaszcza poświęcone rzeczom nowym i gruntownie nie poznanym, z pewnością nie wyczerpuje tematu. Próbuję jednak odpowiedzieć na postawione przez autora pytanie, opierając się głównie na wynikach analizy ponad dwustu polskojęzycznych tytułów, które w latach 1772-1900 ukazywały się na terenie zaboru austriackiego,czyli tzw. Galicji, na własnych poszukiwaniach, doświadczeniach i przemyśle­niach, wspartych niewielką garstką publikacji głównie o znaczeniu inspirującym. 

DLA UNIKNIĘCIA NIEJASNOŚCI

Postawienie problemu informacji o publikacjach w tygodnikach galicyjskich sprzed XX w. może spotkać się u niektórych badaczy z oporami, wątpliwościami i zastrzeżeniami. Komuś przyzwyczajonemu do tradycyjnych niemal ujęć wydawać się może na pierwszy rzut oka co najmniej nistosownym wybór informacji w tygodnikach, na obsza­rze Galicji i w okresie zamykającym się datą 1900 r., który w do­tychczasowej literaturze naukowej, a w szczególności historyczno- prasowej, nie był uznawany za cezurę w którejkolwiek z przyjmowa­nych periodyzacji. Otóż dla uniknięcia niejasności zaraz na początku trzeba powie­dzieć z naciskiem, że wybór tygodników Galicji oraz granicy roku 1900 bynajmniej nie jest przypadkowy i znajduje pefne usprawiedli­wienie w faktach.

TYGODNIK

Przede wszystkim tygodnik nie jest zwykłym wytworem gazeciarskim.Wie znała go starożytność, średniowiecze ani odrodzenie, któ­re wszakże posiadały pierwociny prasowe w postaci ogłoszeń, jak acta populi et urbis, acta senatus czy acta diurna. Tygodnik bowiem jest wytworem czasów nowszych. Od niego bierze początek tzw. prasa periodyczna w ogóle, tzn. wydawnictwa ciągłe ukazujące się regular­nie w stałych odstępach czasowych. Tygodnik od samego początku był pierwszym wydawnictwem periodycznym o szczególnym znaczeniu,podob­no pierwszym tygodnikiem była „Gazette” wydawana w Paryżu od 30 maja 1631 r. przez Teofrasta Renaudot, również dzieje polskiej pra­sy periodycznej zaczynają się od tygodnika. 

REDAGOWANIE I WYDAWANIE

Najpierw w latach 1646- -1660 Hieronim Pinocci opracowywał i wydawał z przerwami cotygodnio­wy rękopiśmienny biuletyn w języku polskim i włoskim, a następnie redagował i wydawał drukowany z prawdziwego zdarzenia tygodnik pt. „Merkuriusz Polski , Dzieje Wszystkiego świata w Sobie Zamykający dlaInformacyjej Pospolitej” (Kraków 3 I – V, potem Warszawa 14 V 22 VII 1661).Od początku prasy periodycznej tygodniki odgrywały bardzo po­ważną rolę w życiu wszystkich społeczeństw ucywilizowanych,^ a w o- kresie XIX w., w dobie szczególnego rozkwitu prasy, tygodniki swej pozycji nie utraciły. Widoczne jest to np. w Austrii, w skład któ­rej Galicja wchodziła, gdzie w latach 1848-1873 tygodniki zawsze stanowiły najliczniejszą grupę periodyków wyróżnianą z uwagi na częstotliwość, przy czym z roku na rok ich przybywało.